TEKSTY
PARTIA
WARSZAWA I JA
Tu na pewno nikt nas nie zna,
przedzieramy się przez deszcz
jak chemiczni bracia,
10 godzin w obcym mieście.
Mówisz, że jest późno
i obmyślasz szybko plan.
Potem kradniesz mi ubranie,
do Warszawy wracam sam.
Ref.
Stoję na balkonie,
palę papierosa,
Warszawa i Ja
Stoję na balkonie,
palę papierosa.
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy.
I nie ma dokąd iść
I znowu tracę czas.
Nudne trzy tygodnie.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni piasek.
Teraz jest ktoś nowy
i jest ktoś inny przez jeden dzień.
Radio-taxi w stronę centrum.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni krew.
Ref. Stoję na balkonie...
I nie ma dokąd iść
i znowu tracę czas.
Nic już nie rozumiem.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni piasek.
Zapalam papierosa,
oddycham światłem gwiazd.
Jutro rano nowa podróż,
może ostatni raz.
PIĘKNY CHULIGAN
Dżinsy i spuchnięte usta,
kompas i podarty koc.
Autostopem w stronę jutra,
w zimną wakacyjną noc.
Światłami prosto w oczy.
Zanim zdążysz dać odpowiedź
biegniesz po sopockim molo
z neonowym dreszczem w głowie.
W hotelowym korytarzu,
w jednej kurtce razem ze mną.
Magnetyczny pocałunek
poprowadzi nas przez ciemność.
W niewoli twoich perfum
w pułapce czterech ścian
ciężkie ramię ciemne znamię.
Tym razem nie mam szans.
Ref.
Piękny chuligan
obezwładnia mnie.
Tak szybko mija czas.
Nie mogę podnieść się i wstać,
gdy jesteś tu.
Dżinsy i spuchnięte usta,
gdy wychodzisz sam.
Sopot się bawi w sztucznym śniegu
przez cały czas.
Słyszysz jak fale
rozbijają się o brzeg.
Zamykasz oczy,
czekasz na następny dzień.
POCIĄG DONIKĄD
Nocny pociąg.
Wszystkie słowa
teraz i już nigdy potem.
Po kolei wypadają
tajemnice jeszcze raz.
Rozpędzony pusty pokój
zawieszony w środku nocy.
Tyle słów splątanych w nić.
Podróż w czasie.
Ty i ja.
Ref.
Nerwowo trzymasz mnie za rękę
w atomową noc.
Pytasz gdzie jest dzień.
Naprawdę nie wiem.
Nocny pociąg.
Wszystkie myśli
teraz i już nigdy potem.
Boisz się, nie możesz zasnąć,
nie możesz się obudzić.
Twój wróg jest bardzo blisko,
jest z każdą chwilą bliżej.
Mówisz coś.
Już nic nie słyszę.
Jestem tak daleko.
ULICE
Bitwy morskie
na fioletowym niebie.
Wyjące syreny,
gasnącego słońca blask.
Na skrzyżowaniu ulic
czekam na Ciebie.
Czekam na moją siostrę,
powinna tu być
już za parę dni.
Ref.
Idę, nie wiem dokąd.
Przepycham się przez tłum.
To takie dziwne uczucie.
Statki giną za horyzontem.
Machamy rękami,
żegnamy naszą młodość.
Wiatr od morza,
odgłosy lata.
Miasto neonów
nie może spać.
Bardzo dziwne uczucie.
Bardzo dziwny sen.
Tutaj wszystkie ulice
wyglądają tak samo.
DICK GRAYSON
Boywondersuperstar
trapped in the glaring lights,
trapped in the screaming night,
lonely and never alone.
You're flying though the air,
you'll crash but you don't care,
you'll fall and I'll be there,
lonely and looking for a home.
Ref.
Bright city lights,
moon riding high,
let's catch the dying night.
Bright city lights,
indigo sky,
let's catch the dying night.
Drum-roll and safety net.
The teenage acrobat.
You fly and scoff at danger
lonely in this one-man show.
You've seen those hateful eyes,
you've heard the twisted lies.
Determined and disguised,
I know that it's time to go.
PARASOLE
I znowu deszcz
wolno kropi
na ciemnoszare płaszcze
i czarne samochody.
Spadające krople
kołyszą się nad miastem
jak fontanny kolorowych świateł.
W deszczu mokną bohaterów pomniki,
krople uderzają lekko o szyby.
Tęczowe kałuże,
miasta krajobrazy.
Zamyślone oczy,
zamyślonej twarzy.
Srebrne krople
w powietrzu rozmazane.
wolno wirujące nad głowami.
Mokre parasole
i kroki po chodniku,
samoloty nad dachami.
Zegar na wieży
odmierza godziny
tak wysoko od ziemi.
Wysiadam z autobusu
i wracam do domu
i tu i tam i tu i tam
i tu i tam i deszcz jest wszędzie.
GWIAZDY
Patrzysz w przestrzeń.
Obserwujesz ruchy planet.
W czarnym swetrze,
w żółtej wiatrówce
złapać chcesz wiatr.
Ref.
Gwiazdy-odległe światła
twój galaktyczny szlak.
Płyniesz do Andromedy
w swój niebezpieczny świat.
Słuchasz radia,
odbierasz sygnał z dalekich planet,
otwierasz okno.
Znowu planujesz kosmiczny rejs.
HIGH SCHOOL
All alone you cry
in the darkness
in despair.
When the city lights
Wake you up,
you won't be there.
No point telling lies
I know what you're gonna say
when look at me
when you simple walk away.
Ref.
Safely far away,
I remember every word you said
and every single day
in our high school.
Adolescent dreaming.
Drag race heroes in the night.
Adolescent screaming.
Feeling bad, then feeling right.
No point telling lies
I know what you're gonna say
when look at me
when you simple walk away.
CHŁOPAK CZY DZIEWCZYNA ?
Krótkie włosy,
toksyczny wzrok.
Wystarczyła jedna chwila
teraz jest za późno.
Krótkie włosy,
toksyczny wzrok.
Wystarczyła jedna chwila,
nie wiem co się ze mną dzieje.
Ref.
Nigdy się nie dowiem
Chłopak czy dziewczyna ?.
To blok w którym mieszkasz
to ubranie w którym chodzisz
to zapach Twoich perfum
to ulice które znasz.
To twoje ulubione filmy
to twój numer telefonu
to twój głos w słuchawce
to kolor Twoich włosów.
TYDZIEŃ I JEDEN DZIEŃ
W górę po schodach,
zaraz potem w dół po schodach.
Dzisiejszy wieczór
trwa już tydzień i jeden dzień.
Jesteś niewygodnie blisko,
czuję mokry oddech.
Z trucizną w ustach zbliżasz się
...... teraz wiem.
Zapach kwiatów
i zimny prąd
i chciałbym być daleko stąd.
I chciałbym być już w domu,
ale noc nie ma końca.
Labirynty ulic
elektryczne światła.
Zastanawiam się kim jesteś
Zastanawiam się gdize jestem.
W białej koszuli
pod parasolem chmur.
Tu na pewno nikt nas nie zna,
przedzieramy się przez deszcz
jak chemiczni bracia,
10 godzin w obcym mieście.
Mówisz, że jest późno
i obmyślasz szybko plan.
Potem kradniesz mi ubranie,
do Warszawy wracam sam.
Ref.
Stoję na balkonie,
palę papierosa,
Warszawa i Ja
Stoję na balkonie,
palę papierosa.
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy.
I nie ma dokąd iść
I znowu tracę czas.
Nudne trzy tygodnie.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni piasek.
Teraz jest ktoś nowy
i jest ktoś inny przez jeden dzień.
Radio-taxi w stronę centrum.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni krew.
Ref. Stoję na balkonie...
I nie ma dokąd iść
i znowu tracę czas.
Nic już nie rozumiem.
Mam w kieszeni szminkę
i w kieszeni piasek.
Zapalam papierosa,
oddycham światłem gwiazd.
Jutro rano nowa podróż,
może ostatni raz.
PIĘKNY CHULIGAN
Dżinsy i spuchnięte usta,
kompas i podarty koc.
Autostopem w stronę jutra,
w zimną wakacyjną noc.
Światłami prosto w oczy.
Zanim zdążysz dać odpowiedź
biegniesz po sopockim molo
z neonowym dreszczem w głowie.
W hotelowym korytarzu,
w jednej kurtce razem ze mną.
Magnetyczny pocałunek
poprowadzi nas przez ciemność.
W niewoli twoich perfum
w pułapce czterech ścian
ciężkie ramię ciemne znamię.
Tym razem nie mam szans.
Ref.
Piękny chuligan
obezwładnia mnie.
Tak szybko mija czas.
Nie mogę podnieść się i wstać,
gdy jesteś tu.
Dżinsy i spuchnięte usta,
gdy wychodzisz sam.
Sopot się bawi w sztucznym śniegu
przez cały czas.
Słyszysz jak fale
rozbijają się o brzeg.
Zamykasz oczy,
czekasz na następny dzień.
POCIĄG DONIKĄD
Nocny pociąg.
Wszystkie słowa
teraz i już nigdy potem.
Po kolei wypadają
tajemnice jeszcze raz.
Rozpędzony pusty pokój
zawieszony w środku nocy.
Tyle słów splątanych w nić.
Podróż w czasie.
Ty i ja.
Ref.
Nerwowo trzymasz mnie za rękę
w atomową noc.
Pytasz gdzie jest dzień.
Naprawdę nie wiem.
Nocny pociąg.
Wszystkie myśli
teraz i już nigdy potem.
Boisz się, nie możesz zasnąć,
nie możesz się obudzić.
Twój wróg jest bardzo blisko,
jest z każdą chwilą bliżej.
Mówisz coś.
Już nic nie słyszę.
Jestem tak daleko.
ULICE
Bitwy morskie
na fioletowym niebie.
Wyjące syreny,
gasnącego słońca blask.
Na skrzyżowaniu ulic
czekam na Ciebie.
Czekam na moją siostrę,
powinna tu być
już za parę dni.
Ref.
Idę, nie wiem dokąd.
Przepycham się przez tłum.
To takie dziwne uczucie.
Statki giną za horyzontem.
Machamy rękami,
żegnamy naszą młodość.
Wiatr od morza,
odgłosy lata.
Miasto neonów
nie może spać.
Bardzo dziwne uczucie.
Bardzo dziwny sen.
Tutaj wszystkie ulice
wyglądają tak samo.
DICK GRAYSON
Boywondersuperstar
trapped in the glaring lights,
trapped in the screaming night,
lonely and never alone.
You're flying though the air,
you'll crash but you don't care,
you'll fall and I'll be there,
lonely and looking for a home.
Ref.
Bright city lights,
moon riding high,
let's catch the dying night.
Bright city lights,
indigo sky,
let's catch the dying night.
Drum-roll and safety net.
The teenage acrobat.
You fly and scoff at danger
lonely in this one-man show.
You've seen those hateful eyes,
you've heard the twisted lies.
Determined and disguised,
I know that it's time to go.
PARASOLE
I znowu deszcz
wolno kropi
na ciemnoszare płaszcze
i czarne samochody.
Spadające krople
kołyszą się nad miastem
jak fontanny kolorowych świateł.
W deszczu mokną bohaterów pomniki,
krople uderzają lekko o szyby.
Tęczowe kałuże,
miasta krajobrazy.
Zamyślone oczy,
zamyślonej twarzy.
Srebrne krople
w powietrzu rozmazane.
wolno wirujące nad głowami.
Mokre parasole
i kroki po chodniku,
samoloty nad dachami.
Zegar na wieży
odmierza godziny
tak wysoko od ziemi.
Wysiadam z autobusu
i wracam do domu
i tu i tam i tu i tam
i tu i tam i deszcz jest wszędzie.
GWIAZDY
Patrzysz w przestrzeń.
Obserwujesz ruchy planet.
W czarnym swetrze,
w żółtej wiatrówce
złapać chcesz wiatr.
Ref.
Gwiazdy-odległe światła
twój galaktyczny szlak.
Płyniesz do Andromedy
w swój niebezpieczny świat.
Słuchasz radia,
odbierasz sygnał z dalekich planet,
otwierasz okno.
Znowu planujesz kosmiczny rejs.
HIGH SCHOOL
All alone you cry
in the darkness
in despair.
When the city lights
Wake you up,
you won't be there.
No point telling lies
I know what you're gonna say
when look at me
when you simple walk away.
Ref.
Safely far away,
I remember every word you said
and every single day
in our high school.
Adolescent dreaming.
Drag race heroes in the night.
Adolescent screaming.
Feeling bad, then feeling right.
No point telling lies
I know what you're gonna say
when look at me
when you simple walk away.
CHŁOPAK CZY DZIEWCZYNA ?
Krótkie włosy,
toksyczny wzrok.
Wystarczyła jedna chwila
teraz jest za późno.
Krótkie włosy,
toksyczny wzrok.
Wystarczyła jedna chwila,
nie wiem co się ze mną dzieje.
Ref.
Nigdy się nie dowiem
Chłopak czy dziewczyna ?.
To blok w którym mieszkasz
to ubranie w którym chodzisz
to zapach Twoich perfum
to ulice które znasz.
To twoje ulubione filmy
to twój numer telefonu
to twój głos w słuchawce
to kolor Twoich włosów.
TYDZIEŃ I JEDEN DZIEŃ
W górę po schodach,
zaraz potem w dół po schodach.
Dzisiejszy wieczór
trwa już tydzień i jeden dzień.
Jesteś niewygodnie blisko,
czuję mokry oddech.
Z trucizną w ustach zbliżasz się
...... teraz wiem.
Zapach kwiatów
i zimny prąd
i chciałbym być daleko stąd.
I chciałbym być już w domu,
ale noc nie ma końca.
Labirynty ulic
elektryczne światła.
Zastanawiam się kim jesteś
Zastanawiam się gdize jestem.
W białej koszuli
pod parasolem chmur.